czwartek, 17 maja 2012

Paula & Karol: Whole Again

OCENA: 5.5
Niektórzy twierdzą, że Paula i Karol grają w czasach złych dla muzyki gitarowej. Że to już było, przeminęło i oni "chuja na to kładą, teraz się gitar nie słucha". I byłoby to w porządku, gdyby nie fakt, że trzy rozmowy z trzema osobami usiłującymi przekonać mnie do "przyznania, w jakim momencie historii muzyki jesteśmy" (swoją drogą: LOL, bo im bardziej się muzyką interesuję, tym mniej wiem w jakim momencie jesteśmy; oni zaś wiedzieli wszystko - co sporo mówi o ich dyletanctwie. Nevermind) kończyły się słuchaniem jakiegoś dubstepu, ewentualnie jazzu (no okej, ludzie którzy dowiedzieli się o istnieniu jazzu dwa lata temu mogą sądzić, że to w tym gatunku leży przyszłość).

wtorek, 15 maja 2012

Niefortunna trasa Niechęci (17.05 - 14.07)

fot. Jan Zamoyski / Czułość

Debiutująca i niepokorna jazzowa formacja Niechęć wyrusza w swą pierwszą trasę koncertową po Polsce (i nie tylko), by promować niedawno wydany album ,,Śmierć w miękkim futerku”. Po staniu się miejską legendą Warszawy, za sprawą abordażu na scenę podczas zamknięcia legendarnego klubu Akwarium, wyruszają na podbój kolejnych miast. Muzycy uwielbiają działać pod prąd, ustawiając sobie koncerty w najmniej dogodnych terminach. Rywalizowali już o uwagę publiczności Open’era z samym Princem, teraz będą konkurować między innymi z Selector Festivalem, juwenaliami czy darmowym plenerem Pauli i Karola. Czy wyjdą z tego obronną ręką będzie można przekonać się w następujących miastach:


17.05 – Wrocław – Firlej
18.05 – Bydgoszcz – MÓZG
24.05 – Sopot – SPATiF
27.05 – Łódź – Teatr Mały przy Manufakturze
31.05 – Poznań – Fabrika
01.06 – Kraków – Magazyn Kultury
29.06 – Gdańsk – Fląder Festiwal
14.07 – Kopenhaga – Copenhagen Jazz Festival

środa, 25 kwietnia 2012

Sigur Rós: Valtari

OCENA: 6
Mam zbyt mało „wiedzy z książek i mądrości od ludzi” (chyba tak to szło w aforyzmach Bułatowicza), żeby dyskutować: dlaczego podoba nam się to, co nam się podoba oraz: ile w ocenie płyty jest „bagażu emocjonalnego”, ile „kontekstu historycznego”, a na ile lubimy coś „po prostu”. I nie będę nawet próbował, ale...

wtorek, 24 kwietnia 2012

Nicki Minaj: Roman Reloaded

OCENA: 5.5
Yo Nicki Nicki, trochę się wydarzyło od czasu Pink Friday, ain't it true? Rok temu Super Bass eksplodowało jako hit wakacji 2011 i w konsekwencji zaatakowało niejeden ranking końcoworoczny (mój też!). Wpadło też kilka świetnych featów tu i tam - zwrotki z A$$ (Remix) Big Seana i remiksu Till The World Ends Spears również zostaną ze mną na długo. Ściskaliśmy kciuki za Roman Reloaded, mogło być tak pięknie, czemu więc nas zawiodłaś?

sobota, 7 kwietnia 2012

[KONKURS] Potrójna Niechęć!

fot. Jan Zamoyski / Czułość
Idzie Wielkanoc i świąteczny nastrój nam się udziela, chcemy pomagać bliźnim. Ale że średnio jara nas angażowanie się w pomoc jakimś dzieciom w południowo-wschodniej Afryce, to nie kupujemy "świątecznego chlebka", tylko... mamy dla Was konkurs. Do wygrania trzy płyty Niechęci, w oryginalnej folii z naszym maciupkim logo na niej.

Co trzeba zrobić, aby wygrać Śmierć w miękkim futerku? Wystarczy wysłać maila na nasz stały adres uchemwnute@gmail.com wraz z w miarę twórczym rozwinięciem tytułu. Może być to tekst, może być to dowcip, może być to rysunek, grafika komputerowa, utwór muzyczny, zdjęcie znalezione w necie. Cokolwiek. Cel jest jeden: po zapoznaniu się z dziełem mamy być pod takim wrażeniem, że uznamy, iż warto ruszyć się na pocztę, by Ci tę płytę wysłać.

Konkurs nie ma deadlinów. Będzie trwał do wyczerpania zapasów - czyli do momentu, aż znajdą się trzy osoby, które dadzą radę wyrwać od nas płyty.

Powodzenia i wesołych świąt!

piątek, 6 kwietnia 2012

Niechęć: Śmierć w miękkim futerku

OCENA: 7.5
Śmierć w miękkim futerku usłyszałem po raz pierwszy gdzieś w okolicach lutego; o planach wydawania tej płyty w ramach Wytwórni Krajowej dowiedziałem się jeszcze wcześniej i wypytywałem o nią regularnie. Dziś, w kwietniu 2012 roku, możecie ją wreszcie kupić, przy okazji z naszym małym logiem na folii. Do tego też zachęcam.

No właśnie. Kwestia małego przecież napisu Uchem w Nutę i charakterystycznego uszka czyni z tego tekstu wyzwanie dużego formatu: w polskiej tradycji krytyki muzycznej i filmowej utarło się, że patronat oznacza z góry postawę czołobitną, wobec czego wszelkie recenzje u takiego źródła noszą z góry piętno niewiarygodności. Sytuację potęguje ocena, jaką ośmieliłem się wystawić.

sobota, 17 marca 2012

Natural Snow Buildings: Beyond The Veil

OCENA: 6
Kiedy słucham muzyki, zwłaszcza takiej jak 'Beyond the Veil', niemal zawsze łączę ją z jakimiś obrazami, ze wspomnieniami i wydarzeniami, których byłem świadkiem, ale niekoniecznie. Nie inaczej jest w tym przypadku. Z jednej strony czuć dotkliwą samotność. Taką, w której tykanie zegara w pustym mieszkaniu doprowadza do rozpaczy, a kapanie wody z kranu nie pozwala zasnąć. Taką, gdzie choć otoczeni tłumem, nie znajdujemy żadnego ukojenia, a wszelkie dźwięki docierają przytłumione, jak zza szyby okna w zimnej aluminiowej ramie. Ta płyta, tak jak zresztą cały dorobek Natural Snow Buildings, jest wręcz monumentalnie smutna. Czego jednak tak naprawdę możemy się spodziewać po kapeli utożsamianej z ambientem i dronami? Smutek towarzyszy tej parze chyba od zawsze...

poniedziałek, 12 marca 2012

Hotel Kosmos: Weird Polonia

OCENA: 5
Jakiś czas temu w czeluściach YouTube natrafiłem na film pt. Hołdys Kosmos - Nie płacz Ewka. Był to okres zamieszania wokół pana Zbigniewa Hołdysa, ale także czas, w którym zasłuchiwałem się w Hermetycznych miejscach publicznych oraz w Barykadach, które przedpremierowo zostały umieszczone na Facebooku zespołu Hotel Kosmos. Nie powinno więc być zaskoczeniem, że zamiast Hołdys Kosmos przeczytałem Hotel Kosmos, oraz że się zdziwiłem, iż ten toruński zespół w tak dużych ilościach coveruje piosenki Perfectu. Wszystko się oczywiście wyjaśniło, gdy załączyłem film, a na nim ukazał się Zbigniew H.

wtorek, 6 marca 2012

VNM: Etenszyn: Drimz Kamyn Tru

OCENA: 5.5
Rok temu: Generalnie jednak De Nekst Best nie przynosi żadnej rewolucji (i bardzo dobrze!); utwierdzając status quo w sprawie VNM-a: to wciąż - niezależnie czy na legalu, czy na nielegalu - jeden z lepszych raperów pomiędzy Odrą a Bugiem.

W tym roku jest już jednak inaczej, VNM stawia na rewolucję, opowiada w wywiadach że nikt z polskiej sceny go już nie inspiruje, oddał się Amerykanom, za parę lat będzie się go propsować i takie tam nudne przechwałki raperów. Nawet jeśli ma rację (pewnie ma), to i tak niewiele to zmienia, a cała recenzja ograniczy się do jednej grafiki. Gotowi?

piątek, 2 marca 2012

The Mars Volta: Nocturniquet

OCENA: 5
Dawno temu At The Drive-In zrobiło coś ze mną. Sprawiło, że polubiłem tych gości. Z tymi szopami na głowie, z jakimś ADHD, które słychać było w ich grze, w śpiewie, w tym jak się poruszają. Nie muszę chyba wyjaśniać dlaczego w pierwszym akapicie wspominam o At The Drive-In. Dobra, jeśli jakimś cudem czytasz recenzję takiego zespołu jak Mars Volta i nie znasz jego korzeni to napiszę - to są korzenie. Mars Volta jest w jakiejś mierze spadkobiercą niezwykle skromnego w dorobek, ale bardzo charakterystycznego At The Drive-In.